Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tutoriale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tutoriale. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 maja 2016

Wiosna w moim domu! Różowe cut crease.



Hej Wszystkim!

Tematem przewodnim dzisiejszego posta jest wiosna! Nareszcie mogłam otrzepać z kurzu moje 
najbardziej kolorowe palety cieni i poszaleć z mega pozytywnym różem i stworzyć moje wyobrażenie, uosobienia wiosny. Subtelne i słodkie cut-creas, iskrząca się powieka, nieskazitelna rozpromieniona cera z delikatnym rumieńcem i wianek obowiązkowo! Zapraszam do oglądania!


























Dziękuje modelce Asi Sobieskiej oraz Karolinie Książek za pomoc w wymyśleniu tego makijażu!
 
Do następnego buziaki! :*
 


piątek, 26 lutego 2016

Rozświetlający i dziewczęcy makijaż na większe okazje + sposoby na promienny i długotrwały makijaż twarzy.


Hej Wszystkim!

Myślę, że na moim blogu brakowało jakiegoś rozświetlającego, dziewczęcego 
makijażu na większe wyjścia. Tworząc makijaż, chciałam aby był "zwiewny" nie wiem 
czy mogę tak nazwać makijaż, ale to określenie bardzo mi do niego pasuje.
Chciałam sprawić żeby był maksymalnie dziewczęcy, przydymiony i romantyczny, a jednocześnie 
podkreślający kształt oka, wynoszący je na pierwszy plan.



Skoro oko miało być dziewczęce i romantyczne, to makijaż twarzy też musiał pasować, a co innego kojarzy się z młodością jak nie
rozświetlenie nieskazitelna gładka cera i młodzieńczy rumieniec.

By taki efekt uzyskać, musicie zanim w ogóle przystąpicie do makijażu, dobrze przygotować 
skórę na przyjęcie podkładu. W tym celu potrzebujecie bazy, może to być wasz ulubiony krem
nawilżający, albo specjalną bazę, ważne by dobrać ją zgodnie ze swoimi potrzebami. (Bazy są np. matujące, rozświetlające, wygładzające itp.) Ja zdecydowałam się na bazę wygładzającą.




Po nałożeniu bazy i odczekaniu stosownej chwili, by baza mogła spokojnie stopić się ze skórą, 
możecie przystąpić do aplikacji podkładu. Tu też ważne jest odpowiednie dobranie nie tylko
 koloru i tonu, ale i formuły, która będzie odpowiadać preferencją waszej cery. 
Np. Jeśli macie cerę suchą, nie wybierajcie podkładu matującego, ale ten który rozświetli i 
ożywi Waszą twarz.

Istotna jest też sama aplikacja, osobiście uważam, że aplikacja zwilżoną gąbką typu beauty blender,
jest najlepsza jeśli chcemy uzyskać świetlisty efekt.

Na koniec nie zapomnijcie przypudrować, aby utrwalić i scalić wszystko co nałożyłyście.








Trochę ostatnio nawalam z regularnym wstawianiu postów, ale naprawdę w ostatnim czasie 
sporo się dzieje, postaram się poprawić, a tym czasem jestem ciekawa jak Wam 
się podoba ten makijaż? :)

Zapraszam do obserwacji bloga i profilu na facebooku i do następnego! :*

Mod: Natalia Grzech

czwartek, 21 stycznia 2016

Makijażowa hybryda, czyli make up na studniówkę.



Hej dziewczyny!

Dziś mam dla Was tutorial make up- u, który idealnie nadaje się na studniówkę lub na 18-stke.
Makijaż jest efektem połączenia cut-crease z delikatnym smokey eye. 
Osobiście wykonałam makijaż w odcieniach oberżyny i brązu, ale kolorystyka jest dowolna! 

Tradycyjnie muzyka dla klimatu ;)


Krok 1

Istotą makijażu typu cut-crease jest mocno odcięte załamanie powieki, jak nazwa sama wskazuje. Aby taki efekt uzyskać zacznij zaznaczanie załamania od jasnego brązu, który porządnie rozetrzyj ponad załamaniem. Następnie sięgnij po kolor ciemniejszy i stopniowo zwiększaj intensywność 
koloru, tym razem już tylko w samym załamaniu. 



Krok 2

Według uznania, dobierz kolory, jasny nałóż od wewnętrznego kącika oka na około 3/4 powieki,
następnie ciemniejszy kolor precyzyjnie rozetrzyj w zewnętrznej części powieki. 
Gradient między kolorami doskonale dopełni, kolor pośredni ( w moim przypadku jasny róż) 
położony na środek.




Krok 3

Nigdy nie powinnyśmy pomijać makijażu dolnej powieki, bo to on czyni make up spójnym.
Ja postanowiłam nadać oku głębi, przez podkreślenie linii wodnej, na czarno. Jednak by to nie 
pomniejszyło oka należy dobrze rozetrzeć czarny kolor na dolnej powiece. 
Na taką bazę nakładamy od zewnętrznej strony najciemniejszy kolor, ten sam co u góry.
W wewnętrzny kącik nałóżcie jasny rozświetlający kolor.




Krok 4

Kreska! Macie do wyboru tradycyjną kreskę lub roztartą. Ja wybrałam opcję drugą ponieważ 
zależało mi na przydymionym romantycznym looku. No i nie była bym sobą, jak bym nie dokleiła 
mojej modelce chociaż połówki sztucznych rzęs. Totalnie opcjonalną wisienką na torcie, która sprawi ,że makijaż będzie bardziej tajemniczy i mniej oczywisty jest... to co zawsze, to już chyba u mnie tradycja. Cień typu duochrome w samym wewnętrznym kąciku. Pozornie transparentny,
jednak pod różnymi kątami, mieni się na cudny fioletowo, różowy kolor. 
Niestety słabo widoczny na zdjęciach :C 





To bardzo twarzowy i dziewczęcy makijaż, jednocześnie dodający małego pazura oku.
Myślę że moja modelka, była bardzo zadowolona. :)
















Teraz już wiecie jak wykonać delikatne cut crease, a więc pędzle w ruch i do roboty. 
Nawet jeśli nigdzie nie wychodzicie, pamiętajcie trening czyni mistrza. 

Czekam na efekty! Buziaki :*

S&B


Ps. Karolina Książek, dziękuję za ponowne użyczenie wizerunku :D

środa, 30 grudnia 2015

Sylwestrowe kocie oko - błękitne glittery



Hej wszystkim! 

Ta magiczna noc, kiedy każda dziewczyna chce wyglądać jak milion dolarów już jutro. Z tej okazji chciałabym Wam zaprezentować mój pomysł, na szalenie podkreślający oczy
sylwestrowy makijaż. Same cieniowanie jest proste, ale przemyślane. Natomiast całą robotę robią błyszczące na niebiesko glittery z Mac Cosmetics, Zespojenie i dopełnienie makijażu stanowi staranie roztarta kreska. Dziewczyny do dzieła! 










Tym razem moją modelką była Natalia Grzech :D 

A Wy macie już zaplanowany swój look na tego sylwestra? 

Szczęśliwego Nowego Roku i do usłyszenia w 2016! Buziaki!

czwartek, 24 grudnia 2015

Święta (nie) tradycyjnie - Świąteczny GLAMOUR LOOK


Hej wszystkim!

Ten wyjątkowy świąteczny i magiczny czas jest już tuż tuż, czas kiedy zbieramy się w
gronie bliskich nam osób. Z tej okazji chciałam stworzyć dla was, nietradycyjny makijaż, nie taki 
jaki znajdziemy wszędzie, czyli głównie ciepłe brązy ze złotym. Tworząc swoją propozycję świątecznego makijażu postawiłam na chłodne, jasne odcienie i błysk. 




Twarz ma wyglądać na zdrową i rozświetloną oraz nieprzesadnie wymodelowaną. 
W tym celu zastosowałam technikę polegającą na nakładaniu ciemnego 
i jasnego podkładu w strategiczne miejsca. 
Jednak zanim nałożyłam modelce podkład 
sięgnęłam po bazę do twarzy, która zmniejsza widoczność porów. 
Strefę "T" utrwaliłam sypkim pudrem ryżowym z ecocery, 
a policzki dodatkowo wymodelowałam bronzerem-  jasno różowy, 
Chłodny róż, a na szyty kości policzkowych, nosa i łuku kupidyna nałożyłam rozświetlacz 
w pięknym, szampańskim kolorze. 




Skupmy się teraz na oczach!


Krok 1

Baza pod cienie, jest konieczna by cienie dobrze się trzymały i miały lepszą pigmentację
(możecie ją zastąpić waszym ulubionym korektorem).

Krok 2 

Cienie, nakładamy w kolejności, jasne zimne złoto, seledynowy i fiolet, wszystko blendujemy,
starając się nie wychodzić na załamanie, bo tam nakładamy neutralny brąz.

Na tym etapie możecie narysować kreskę lub nie ale ja przeszłam do...

Kroku 3

Brokat! Na klej do brokatu lub duraline z Inglota na środek powieki nałożyładamy iskrzący się 
na różne kolory pigment, a na wewnętrzny kącik oka srebrny brokat, Niech się świeci! :D
(Proponuję wpierw wykonać makijaż oka, a następnie dopiero twarzy bo brokat 
lubi być wszędz,ie a nie tam gdzie powinien.) 






Krok 4 

Dolną powiekę możecie zaznaczyć ciemnym brązem, ale ja nie mogłam się 
powstrzymać i dołożyłam jeszcze trochę blasku w postaci zielonego pigmentu.




Krok 5

Został jeszcze tylko do zrobienia najważniejszy element tego makijażu, długa, niesamowicie elegancka kreska! Dodatkowo jeśli chcecie możecie dokleić rzęsy. Ja zdecydowałam, że 
dokleję mojej modelce kępki rzęs, jest to wygodniejsza alternatywa dla tradycyjnych rzęs.
Ale potrzeba trochę wprawy by je sobie samemu przykleić.











To już wszystko, jestem ciekawa co sądzicie o takiej nietradycyjnej propozycji 
świątecznego looku, z odrobiną koloru, wykraczającego poza zawsze niezawodne złota.
Jeszcze raz dziękuję cudownej modelce Asi Sobieskiej za cierpliwość hah :>

To raczej ostatni post przed świętami dlatego chciałabym Wam życzyć, zdrowych 
spokojnych świąt, spędzonych w gronie bliskich wam osób, wyjątkowej atmosfery.
Wesołych świąt i do zobaczenia! 


środa, 4 listopada 2015

Jak sprawić by Invisibobble była jak nowa?

Hej dziewczyny!

Chyba każda posiadaczka gumki Invisibobble, dobrze zna problem gdy po całym dniu noszenia, po zdjęciu gumka niczym nie przypomina swojej pierwotnej wersji.
Nie będę się rozpisywać o zaletach i wadach, bo każdy kto ją posiada ma już zapewne swoją opinię.
Wspomnę jedynie, że jak dla mnie gumka jest idealna, już nie wyobrażam sobie używać innej.

Przechodząc do rzeczy, taką rozciągniętą Invisibobble można bardzo szybko naprawić.
Jedyne czego potrzebujemy to trochę wrzątku! 


Gdy już mamy przygotowane naczynie, a w nim wrzątek, 
pozostaje nam tylko wrzucić do środka gumkę.


...i czekać 


...jeszcze trochę czekać 

Gdy już będziemy widzieli, że gumka wróciła do swojego normalnego rozmiaru, 
możemy ją ostrożnie wyjąć.


Moja fioletowa Invisibobble jest już trochę skatowana i potrzebuję dłuższego czasu na 
powrót do normalnego rozmiaru, dlatego nie sugerujcie się tym, ale zdecydowanie widać różnicę.


Ta metoda w żaden sposób nie niszczy gumki, sprawdziłam już wiele razy na moich Invisibobble.
Mam nadzieję, że przyda się wam mój sposób, zapraszam do obserwacji i do następnego!

środa, 3 czerwca 2015

Paryski szyk - prosty i szykowny makijaż w brązach

Cześć dziewczyny!
Zapewne nie każda z nas lubi eksperymentować z makijażem, czasami po prostu nie ma czasu wymyślać nowych kombinacji. Dlatego warto posiadać jeden uniwersalny makijaż w którym zawsze będziemy czuły się dobrze. Dziś chcę wam pokazać mój makijaż na czarną godzinę lub na brak weny twórczej :p Jest to prosty makijaż w neutralnych kolorach. Mam nadzieję że komuś przypadnie do gustu. :D

Zapraszam na krótki tutorial :)

  • Zaczynamy od nałożenia bazy na powiekę ja użyłam bazy z Kiko, następnie nakładamy jasny beżowy cień na łuk brwiowy, pozwoli to nam na swobodne rozcieranie, następnych cieni ;)
  • Kolejny krok to pogłębienie zewnętrznego kącika oka w tym celu używam koloru nr1 i jest to cień w kremie z Maybelline Color Tattoo kolor nr 40 Permanent Taupe. Oczywiście możecie użyć tego co macie pod ręką, jednak cień w kremie sprawi, że inne kolory będą miały lepszą przyczepność. 
  • Następnie kolorem nr6 (paleta Makeup Revolution Flawless) zaznaczam załamanie powieki, mocno blendując ciemniejszy cień (jeśli macie dość miękką powiekę tak jak w moim przypadku, możecie je wyczuć palcem) 



  • na środek powieki nakładamy cień nr2 (paleta Makeup Revolution Flawless)
  • następnie ciemniejszym cieniem nr5 (paleta Makeup Revolution Flawless) pogłębiamy załamanie powieki, rozcierając granice cienia nr2
  • w wewnętrzny kącik oka nakładam bardzo jasny brzoskwiniowy cień nr8 mało widoczny na zdj :( (paleta Makeup Revolution Matte Brights)


  • w zewnętrzny kącik oka nakładamy cień nr 3 (paleta Makeup Revolution Flawless) rozcieramy i pogłębiamy kolor cieniem nr 7 (Astor Eye Artist nr020) i znowu rozcieramy! 
  • od wewnętrznej strony nakładamy cień nr4 by ożywić makijaż.
  • pozostaje narysowanie kreski czarną kredką i jej roztarcie ciemnym cieniem



Tak się prezentują efekty :)





Produkty które użyłam do makijażu twarzy:


A jak dodać makijażowi charakteru? Wystarczy zmienić detale np. postawić na ciemniejsze usta ja dorwałam czerwoną pomadkę ;)



czwartek, 16 kwietnia 2015

Dzienny makijaż w 3 krokach


Witajcie Kochani!

Dziś chciałam wam pokazać prosty sposób na dzienny, rozświetlający makijaż. 

1. Zaczynamy od nałożenia jasnego rozświetlającego cienia na 2/3 powieki od wewnętrznego kącika oka, rozświetlacz też się nadaje.



2. Następnie brązowym cieniem zaznaczamy załamanie oka.


3. Na koniec ciemniejszym cieniem pogłębiamy zewnętrzny kącik oka, Wybrałam perłowy cień wpadający w ciemną śliwkę, opcjonalnie możemy narysować kreskę, Ja zdecydowałam się delikatnie przydymić czarnym cieniem linię rzęs. 





Kosmetyki których użyłam: Face Form Sleek odcien Fair, Plaetki z MakeUp Revolution Flawless i Iconic 3,  maskara Maybelline the Rocket Volum Express, pomadka Essence Oh so matt! nr 15